niedziela, 7 czerwca 2015

Mimi do Marcus'a

Po chwili chłopak odszedł. Byłam zaskoczona jego ruchem. Serio? Pocałunek w rękę? Chyba mu się dekady lub wieki pomyliły, ale no nic. Szybko weszłam do swojego domu i zamknęłam drzwi na klucz. Wzięłam porządną kąpiel i usiadłam na łóżku. Jutro z samego rana miałam sesje fotograficzną. Ale mi się nie chciało, ale no cóż trzeba jakoś zarabiać na życie. Gdy było po dwunastej w nocy położyłam się spać. Rano budzik obudził mnie o szóstej. Szybko wstałam z łóżka i poszłam do łazienki. Po godzinie ubrana w
http://img.zszywka.pl/1/0448/thb_2668/sliczna-.jpg
wyszłam z domu i skierowałam się w stronę garażu. Wrzuciłam torbę na miejsce pasażera i wyjechałam spod domu. Dojechanie na miejsce zajęło mi dwadzieścia minut przez korki w centrum. Cała sesja trwała z krótkimi przerwami siedem godzin. Przed wyjściem przebrałam się w jeansowe, krótkie shorty i zwiewną czarną koszulę. Torbę zostawiłam w samochodzie i skoczyłam na miasto na obiad. Gdy siedziałam w samochodzie wzięłam telefon i z namysłem napisałam wiadomość do Marcus'a.
~ Co porabiasz?
( Marcus ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz