Dzisiaj miałem się przeprowadzić do miasta Pandora City. Bez oglądania pokoi wszedłem do mojej sypialni rozpakowałem się i przebrałem. Potem poszedłem do lasu oczywiście wziąłem ze sobą moje małe noże. Z trupią czaszką po dwóch stronach zacząłem rzucać je w drzewa. I potem wracałem żeby je pozbierać. Po chwili zobaczyłem że jestem przy leśnym strumyku. Znudziło mi się trochę się siedzieć w tym lesie więc poszedłem do pobliskiej kawiarni. Zamówiłem ciastko i sok pomarańczowy po paru minutach kelnerka podała mi to co zamówiłem. Kiedy zjadłem przyszedł do mnie SMS od Belli to było zdjęcie jej nowego zwierzątka.
To był Mały szary biały lis polarny bardzo ładniutki. Nie miałem jej jak odpisać bo nie mam nic na kącie. Więc szybko dobiegłem do sklepu ale nie stety wpadłem ma dziewczynę
- Sory nic ci nie jest - zapytałem zmartwiony.
( Anna )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz