czwartek, 28 maja 2015

Kinga

Dzisiaj właśnie postanowiłam przenieść się żeby zapomnieć o przeszłości. Już nie mogłam się doczekać żeby zobaczyć swój nowy dom. Tuż przed wyjazdem z mojego starego domu spakowałam do torby moją jedyną pamiątkę po rodzicach, srebrny naszyjnik. Całe życie próbowałam otworzyć tajemny naszyjnik i dowiedzieć się jaką tajemnice skrywają dla mnie rodzice. Tuż po opuszczeniu domu ruszyłam w podróż. Będąc już przed swoim nowym domem spodkałam pewnego mężczyzne, który bardzo mnie na początku wystraszył, przez co upuściłam medalion:
- Hej, nowa w okolicy?
- Cześć, tak a ty długo już tu mieszkasz?
- W sumie nie tak długo.
- To może jak się rozpakuje to razem się przejdziemy?
- Tak jasne.
Weszłam do domu i zauważyłam że nie ma mojego naszyjnika.
<Jakiś chłopak?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz