czwartek, 28 maja 2015

Mimi cd. Marcus

Po chwili nowo poznany chłopak wyszedł z kawiarni. Wzięłam do ręki kawałek kartki, który dał mi Marcus przed wyjściem. Gdy odgięłam ją zobaczyłam napisany na niej numer telefonu. Wyciągnęłam swój telefon i zapisałam sobie numer w kontaktach. Szybko dopiłam swoją kawę. Wychodząc rzuciłam na stolik pieniądze. Od razu wróciłam do swojego domu. Rozpakowałam kupione zakupy i usiadłam na kanapie w salonie. Nie miałam nic ciekawego do roboty, a w domu panowała kompletna cisza i nuda. Wzięłam ze stolika laptopa i poszłam do ogrodu. Na zewnątrz panowała piękna pogoda. Jak jutro będzie tak pięknie obiecuje, że pójdę pobiegać. Nie będę marnowała dnia na siedzenie w domu. Przejrzałam swoją pocztę i następne dwie godziny pisałam kolejne rozdziały mojej żenującej powieści, o którą biły się największe wydawnictwa. Ehh… życie jest nudne. Pod wieczór zjadłam kolację i wzięłam szybką kąpiel. Gdy upewniłam się, że nic ciekawego nie leci w telewizji poszłam spać.
*
Rano obudził mnie dźwięk budzika. Po co ja ustawiłam go tak wcześnie, ale no trudno się mówi. Leniwie wstałam z łóżka i poszłam wziąć szybko prysznic. Że było dzisiaj gorąco ubrałam krótkie spodenki i top, który odkrywał mój chudy brzuch. Na top zarzuciłam cienką bluzkę bez rękawów z kapturem. Spięłam włosy w koński ogon i zeszłam do kuchni, gdzie zjadłam lekkie śniadanie. Następnie włączyłam sobie muzykę i pobiegłam w stronę parku. Jak ja kochałam biegać, ale na przyjemności miałam mało czasu. Ciągle tylko praca i praca. W pewnym momencie zauważyłam, że rozwiązała mi się sznurówka. Westchnęłam i uklękłam, aby ja zawiązać. Gdy kończyłam poczułam, że ktoś patrzy się na mnie. Kątem oka spojrzałam za siebie i spostrzegłam znanego mi chłopaka. Wstałam i spojrzałam na niego.
- No proszę kogo ja widzę – powiedział Marcus
- Cześć nieznajomy – przywitałam się wyłączając muzykę.
( Marcus ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz