Weszłam do swojego mieszkania wznosząc ostatnie pudło. Nie chciałam
wynajmować ludzi do noszenia pudeł. Wystarczyło mi, że firma od
przeprowadzek pomogła mi wnieść i ułożyć nowe meble. Od razu poszłam do
łazienki wziąć porządny prysznic. Od samego rana biegałam do różnych
biur, aby pozałatwiać ważne sprawy związane z przeprowadzką i nie
tylko. Ubrałam na siebie czarne rurki z dziurami, luźny biały top z
czarnym napisem i do tego długą, koszulę w kratę. Na nogi ubrałam czarne
sandały. Że dzień był słoneczny przed wyjściem ubrałam okulary przeciw
słoneczne. Dzięki temu, że nie miałam nic do roboty postanowiłam
pozwiedzać miasto, którego prawie nie znałam. Szybko udało mi się
znaleźć dobrą pracę Po przyjeździe do centrum miasta poszłam na zakupy.
Kupiłam mnóstwo nowych rzeczy, z których byłam zadowolona. Po zakupach
zdecydowałam się, że pójdę do kawiarni na kawę. Po zamówieniu kawy
usiadłam w kącie kawiarni przy oknie. Po chwili dostałam SMS od mojego
brata. Odpisując poczułam, ze ktoś stoi obok mnie.
- Przepraszam mogę się dosiąść, bo nie ma już miejsca? – zapytał ktoś.
Rozejrzałam się po kawiarni i rzeczywiście nie było już nigdzie wolnego
stolika.
- Jasne siadaj - odparłam odpisując na wiadomość. Nie interesowało mnie
kto usiadł przede mną, ale po chwili ciekawość dała górę. Spojrzałam
kątem oka na chłopaka, który usiadł. Westchnęłam i upiłam łyk swojej
kawy. Nigdy nie lubiałam siedzieć w ciszy, ale tego gościa nie znałam,
więc darowałam sobie rozpoczęcie rozmowy.
( Kto? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz