wtorek, 26 maja 2015

Mimi

Weszłam do swojego mieszkania wznosząc ostatnie pudło. Nie chciałam wynajmować ludzi do noszenia pudeł. Wystarczyło mi, że firma od przeprowadzek pomogła mi wnieść i ułożyć nowe meble. Od razu poszłam do łazienki wziąć porządny prysznic. Od samego rana biegałam do różnych biur, aby pozałatwiać ważne sprawy związane z przeprowadzką i nie tylko. Ubrałam na siebie czarne rurki z dziurami, luźny biały top z czarnym napisem i do tego długą, koszulę w kratę. Na nogi ubrałam czarne sandały. Że dzień był słoneczny przed wyjściem ubrałam okulary przeciw słoneczne. Dzięki temu, że nie miałam nic do roboty postanowiłam pozwiedzać miasto, którego prawie nie znałam. Szybko udało mi się znaleźć dobrą pracę Po przyjeździe do centrum miasta poszłam na zakupy. Kupiłam mnóstwo nowych rzeczy, z których byłam zadowolona. Po zakupach zdecydowałam się, że pójdę do kawiarni na kawę. Po zamówieniu kawy usiadłam w kącie kawiarni przy oknie. Po chwili dostałam SMS od mojego brata. Odpisując poczułam, ze ktoś stoi obok mnie.
- Przepraszam mogę się dosiąść, bo nie ma już miejsca? – zapytał ktoś. Rozejrzałam się po kawiarni i rzeczywiście nie było już nigdzie wolnego stolika.
- Jasne siadaj - odparłam odpisując na wiadomość. Nie interesowało mnie kto usiadł przede mną, ale po chwili ciekawość dała górę. Spojrzałam kątem oka na chłopaka, który usiadł. Westchnęłam i upiłam łyk swojej kawy. Nigdy nie lubiałam siedzieć w ciszy, ale tego gościa nie znałam, więc darowałam sobie rozpoczęcie rozmowy.
( Kto? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz